Nie będzie powszechnej mobilizacji do walki na Ukrainie. Sam prezydent Rosji wykluczył to dzisiaj. Zapytany przez dziennikarza, Władimir Putin formalnie zdementował tę plotkę, która krąży już od miesięcy.
„Na razie nie ma żadnego scenariusza, który wymagałby mobilizacji” – powiedział w czwartek na forum ekonomicznym we Władywostoku.
Oświadczenie to kładzie kres ciągłym spekulacjom na temat nowej fali mobilizacji, która rzekomo została zaplanowana po wyborach parlamentarnych zaplanowanych na koniec września, w celu wzmocnienia sił rosyjskich walczących na froncie ukraińskim.
Plotkę tę rozpowszechnił w lipcu ubiegłego roku Wołodymyr Zełenski, który oparł swoje twierdzenia na informacjach dostarczonych przez ukraińskie służby wywiadowcze. Władimir Putin wykorzystał okazję, by stanowczo zaprzeczyć tym oskarżeniom.
„To atak informacyjny wroga w przededniu wyborów do Dumy, mający na celu wpłynięcie na wynik” – podkreślił przywódca Kremla, dodając: „Siły rosyjskie nie mają problemów z rekrutacją”.
Cheick Omar Ouedraogo
Dowiedz się więcej o Africa News
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze posty na swój e-mail.






